ciąg dalszych potyczek z bankami!
Tak jak obiecałam zdaję relację z przebiegu wizyty w BZ WBK...
I tu wielkie rozczarownie... generalnie oferta kredytowa tak w miarę....
160 000 zł na 30 lat- pierwsze 8 lat rata 690zł, puzniej coś koło 900zł....
Ale że włączamy w kredyt rodziców którzy nie są w wieku młodzieńczym muszą się ubezpieczyć na życie czyli co miesiąc łączna kwota ubezpieczenia dwojgla ludzi 50 i 58 lat 280 zł!
To jest lekka przesada moim zdaniem! Czemu patrzą na wiek rodziców a nie na nasz wiek?
Wiadomo że to my będziemy go spłacać nie rodzice
Ponadto pani stwierdziła, żde rodzice są w podeszłym wieku i będą musieli przejść różnego rodzaju badania !
I wtedy może byśmy kredyt u nich otrzymali....
W sumie razem z ubezpieczeniem prawie 950zł...
A nie wspomne o odsetkach! jakieś170 000 tyś samych odsetek!
jakaś masakra! ponadto ta dziewczyna mogła mieć jakieś20 lat!totalnie nie wiedziała o co chodzi, ciągle wołała kogoś do pomocy.....
Nie umiała nawet zinterpretować zdania- docelowi kredytobiorcy-
Ah... brak słów! na pewno nie pujdę już tam więcej!
Jak na razie wygrywa oferta getin banku- ale Pani miała dzwonić i cisza...
W piatek może podjedziemy do BGŻ zobaczyć co tam u nich powiedzą ....
Pozdrawiam
Komentarze